|    Do wakacji zostało: 26 dni
  • 24
  • maja
  • 2019
  • |


Najlepsi uczniowie

  • Zuzanna Strzelczyk - śr. 5,42
  • Wiktoria Sobkiewicz - Vb
  • Michał Lech - VI
  • Natalia Masiak - Vb
  • Jakub Strzelczyk - śr. 5,06 - oddz. gim.
  • Aleksandra Plak - VI
  • Amelia Sobkiewicz - Vb
  • Julia Skiba - Va
  • Maja Słomska - Va
  • Krzysztof Delega - Va
  • Julian Kuc - IVb
  • Kinga Olczak - Vb
  • Aleksandra Strzelczyk - VI
  • Tymoteusz Kuc - VI
  • Maja Filipiak - IVa
  • Hanna Majewska - VIIb
  • Kornelia Sobkiewicz - VIIb
  • Jakub Kołodziejczyk - VI
  • Natalia Lewandowska - IVa
  • Zuzanna Wieczorek - IVa
  • Julia Kozicka - Vb
  • Bartłomiej Ćwiek - Va

Wycieczka do Torunia i okolic

2019-04-27 08:00:00

W środę tuż po wiosennej przerwie świątecznej uczniowie klas Va, b i c wraz ze swoimi wychowawcami p. Janiną Piotrowską, p. Moniką Kłos oraz p. Agnieszką Olczak udali się na trzydniową wycieczkę do Torunia – jednego z najstarszych i najpiękniejszych miast Polski wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Pierwszym punktem wycieczki był Ciechocinek. Tu uczniowie zobaczyli tężnie solankowe, czyli ogromne drewniane konstrukcje do odparowywania wody z solanki. W Ciechocinku zbudowano trzy takie budowle. Ich podstawę stanowi około 7000 wbitych w ziemię dębowych pali, z świerkowo-sosnową konstrukcją wypełnioną tarniną, po której spływa solanka. Wokół tężni tworzy się bogaty w jod mikroklimat, dlatego też odbyli spacer wokół tężni, by skorzystać z tej naturalnej inhalacji. Następnie była przechadzka po Ciechocinku i wizyta w muszli koncertowej, gdzie nauczyli się i zaśpiewali piosenkę o Toruniu. Oczywiście nie mogło zabraknąć również czasu na zakup pamiątek. Kolejnym punktem, była wizyta w Muzeum Piśmiennictwa i Drukarstwa w Grębocinie, które mieści się w XIII wiecznym, kościółku zbudowanym przez Krzyżaków. Tu nasi podróżnicy mieli możliwość zapoznania się z prywatnymi zbiorami związanymi z papiernictwem i drukarstwem, a także próbowali swoich sił w kaligrafii za pomocą gęsiego pióra oraz w drukowaniu na starej żeliwnej prasie. Ponadto musieli sami stworzyć papier, czerpiąc go z kadzi papierniczej za pomocą sita. Wizyta w Grębocinie nie była ostatnią atrakcją tego dnia. W dalszą podróż udali się do Bierzgłowa na zamek krzyżacki, jedną z najstarszych obronnych budowli krzyżackich, wzniesioną w latach 1270-1305. Zamek był nie tylko pięknym miejscem do zwiedzania, ale zarazem miejscem noclegu. Po zakwaterowaniu i  obiadokolacji udali się na wieczorne zwiedzanie budowli z przewodnikiem. Zamek jest położony na wysuniętym wzniesieniu pradoliny Wisły i składa się z zamku głównego (dawniej siedziby komtura), pełniącego funkcje gospodarcze –przedzamcza oraz wieży bramnej. Od wschodu, południa i zachodu zamek otoczony jest fosą (obecnie suchą). Wszyscy byli pod wrażeniem! To miejsce rozbudziło wyobraźnię i niełatwo było usnąć.

Drugiego dnia, po śniadaniu udali się do Torunia, który jest jednym z najstarszych miast Polski, a także rodzinnym miastem Mikołaja Kopernika. Przygodę z tym miastem zaczęli od wizyty w Planetarium i seansu „Astropies Łajka”. O godzinie 11.00 spotkali się z niezwykle sympatycznym przewodnikiem p. Krzysztofem, który zabrał ich na spacer po Starówce. Byli w Muzeum Miejskim z bogatą kolekcja rzeźb i obrazów, wysłuchali legend i opowieści przewodnika o Toruniu i architekturze miasta. Zobaczyli rodzinny dom Mikołaja Kopernika, Krzywą Wieżę, fragmenty murów obronnych z basztą, spichlerz, jak i bulwar nad Wisłą. Dodatkową atrakcją było zwiedzanie Bunkru – Wisła i przeżycie nalotu bombowego. Stamtąd udali się do Fortu IV, który wchodzi w skład  zespołu fortyfikacji służących do obrony miasta i jej mieszkańców. Tam odbyli warsztaty piernikarskie, czyli sami po odpowiednim przygotowaniu ciasta wypiekali tradycyjne pierniki. Dzięki temu zostali mistrzami i czeladnikami, o czym świadczą stosowne certyfikaty, które otrzymali na koniec zajęć. Po atrakcjach drugiego dnia udali się ponownie do zamku krzyżackiego na obiadokolację i nocleg.

Niestety następnego dnia, czyli w piątek, nadszedł czas odjazdu. Jednak w drodze powrotnej czekały jeszcze niespodzianki. Najpierw pojechali do Kruszwicy, gdzie zwiedzili Mysią Wieżę zamku, tradycyjnie kojarzoną z legendą o królu Popielu, którego zjadły myszy. 32–metrowa wieża jest pozostałością po potężnym zamku położonym na Półwyspie Rzępowskim, z trzech stron otoczonym wodami jeziora Gopło, które tworzyło naturalną fosę. Po pokonaniu ponad 100 schodów mogli podziwiać przepiękne widoki. Stamtąd udali się do Włocławka, gdzie mogli zobaczyć jedną z najciekawszych budowli hydrotechnicznych w Polsce, czyli tamę we Włocławku. Widzieli też elektrownię wodną do napędzania, której wykorzystuje się spiętrzoną wiślaną wodę. Mieli też okazję zobaczyć pomnik upamiętniający miejsce stracenia ks. Jerzego Popiełuszki w latach 80. W drodze powrotnej wstąpili też na mały posiłek oczywiście do McDonald’s, bo wycieczka nie byłaby tak do końca udana!!! Dodatkową atrakcją, która nie była w planach wycieczki było zwiedzanie Rynku w Żyrardowie, gdzie znajduje się piękny neogotycki kościół farny pod wezwaniem Matki Bożej Pocieszenia i wizyta w parku w Radziejowicach.  Pełni wrażeń, a przede wszystkim z dużą dawką wiedzy historycznej i geograficznej oraz dobrego humoru w godzinach wieczornych wrócili do stęsknionych rodziców.